Ładowanie wpisu
Ładowanie wpisu
7 października 2026 / Aktualności
Orzeczenie MTS zbiegło się z 35. rocznicą wprowadzenia Ustawy o rozwiązywaniu sporów zbiorowych z 23 maja 1991 – najbardziej restrykcyjnej ustawy regulującej strajki w całej Unii Europejskiej, wywodzącej się z okresu stanu wojennego w PRL.

Tekst został pierwotnie opublikowany 23.05.2026 na stronie ozzip.pl.
MTS wydał 21 maja 2026 roku opinię doradczą, uznającą że strajk jako odmowa pracy jest chroniony konwencją 87 Międzynarodowej Organizacji Pracy dotyczącą wolności związkowej i ochrony praw związkowych. Polskie państwo ratyfikowało tą konwencję w 1957 roku. Opinia MTS oznacza, że narzędzie strajku jest jedną z wolności związkowych, a jego regulacja podlega wyłącznie wewnętrznym statutom i regulaminom związku zawodowego.
Zgodnie z artykułem 3.1 Konwencji w rozdziale Wolności związkowe:
“Organizacje pracowników i pracodawców mają prawo opracowywania swych statutów i regulaminów wewnętrznych, swobodnego wybierania swych przedstawicieli, powoływania swego zarządu, działalności oraz układania swego programu działania”.
W swoim wyroku z 21 maja 2026, MTS uznał, że strajk jest jedną z form działalności chronionej tym przepisem. Rola państwa powinna sprowadzać się do prawnych gwarancji bezpieczeństwa pracowników do korzystania z wolności związkowych. Zgodnie zaś z art. 3.2:
“Władze publiczne powinny powstrzymać się od wszelkiej interwencji, która by ograniczała to prawo lub przeszkadzała w jego wykonywaniu zgodnie z prawem”.
Opinia MTS kończy wieloletni kryzys instytucjonalny wokół gwarancji prawa do strajku w Międzynarodowej Organizacji Pracy. Po upadku bloku komunistycznego w 1989 roku przedstawiciele pracodawców w tak zwanym Komitecie ds. Standardów MOP zaczęli podważać opinię, że konwencję 87 dotyczącą wolności związkowych należy interpretować jako gwarantującą prawo do strajku. Jeszcze w 1984 roku komisja śledcza MOP potępiła stan wojenny w Polsce i wprowadzony zakaz strajków w oparciu właśnie o tą samą konwencję, którą zaczęto podważać po 1989.
Przez kolejne lata międzynarodowi przedstawiciele pracodawców odmawiali badania zgłaszanych do MOP przypadków naruszania prawa do strajku w świetle konwencji dotyczącej wolności związkowych. Próbie paraliżu decyzyjności MOP w tym zakresie towarzyszyły drastyczne przemiany gospodarcze we wschodniej Europie w ramach lokalnych wersji Strukturalnych Programów Dostosowania (SAP, Structural Adjustment Programs). Wdrażanie masowej prywatyzacji i deregulacji spotykało się z masowymi protestami pracowników i falami strajków.
Konflikt wokół gwarancji bezpieczeństwa dla strajkujących w ramach Międzynarodowej Organizacji Pracy ostatecznie trafił do Międzynarodowego Trybunału Sprawiedliwości na wniosek samego MOP. Dzisiejsza opinia doradcza Trybunału kończy wieloletni spór na korzyść pracowników i związków zawodowych.
Co to oznacza dla Polski? Orzeczenie MTS zbiegło się z 35 rocznicą wprowadzenia Ustawy o rozwiązywaniu sporów zbiorowych. Ta ustawa drakońsko ingeruje w organizację strajku w Polsce. Wprowadzono ją w okresie tak zwanej szokowej terapii Balcerowicza w 1991. Powielała założenia ustawy wprowadzonej w chwili innego szoku – stanu wojennego który zdusił demokratyzację stosunków społecznych po zwycięskim strajku powszechnym w sierpniu 1980. Cel obu ustaw – dekretu Rady Państwa z 1982 i ustawy rządu z kręgów “Solidarności” w 1991 – był podobny: powstrzymać wpływ robotników na państwo w okresie gwałtownych przemian.
Ustawa z 23 maja 1991 roku obowiązuje w Polsce do dziś. Jest to jedno z głównych narzędzi utrzymania pozycji Polski jako zaplecza taniej siły roboczej dla Unii Europejskiej. Zakazuje wysuwania żądań politycznych do władz, zabrania organizacji strajku powszechnego, zabiera narzędzie strajku wielu grupom zawodowym, a przed jego podjęciem wymusza podejmowanie szeregu formalnych kroków, często niemożliwych do spełnienia.
Związki zawodowe wystosowały w tej sprawie List Otwarty do Premiera RP Donalda Tuska z okazji święta 1 maja 2026. Domagają się w nim wyjęcia strajku z drakońskiej Ustawy o sporach zbiorowych i zniesienia wymogu referendum z frekwencją 50 procent wśród ogółu pracujących. Przytaczamy fragment Listu:
“Zasady prowadzenia sporów zapisane w ustawie [o rozwiązywaniu sporów zbiorowych] nie przystają do realiów działalności związkowej we współczesnej gospodarce. Narzuca ona na związki zawodowe restrykcje nieznane w Europie. Wymóg osiągnięcia frekwencji 50 procent w referendum strajkowym wśród ogółu załogi oznacza w praktyce zakaz strajku dla pracowników zatrudnionych w zakładach jednej firmy rozsianych po całym kraju. Ustawa warunkuje też prawo do podjęcia strajku przejściem mozolnej procedury rokowań, mediacji i referendum. Odebranie prawa do bezterminowej odmowy pracy przed lub w trakcie negocjacji nadaje tym negocjacjom funkcję przeciągania sporu i zniechęcania lub zastraszania załogi w nadziei, że ta porzuci swoje postulaty.
Międzynarodowe korporacje wykorzystują także ogromne różnice w regulacjach prawa do podjęcia strajku w Polsce i sąsiednich krajach UE aby narzucać nam gorsze warunki pracy i podważać pozycję negocjacyjną związków zawodowych na zachodzie. Przy pomocy obecnej ustawy, państwo polskie uprawia dumping socjalny w Europie”.
Dziś w 35 rocznicę wprowadzenia drakońskiej Ustawy de facto zakazującej zbiorowej odmowy pracy milionom pracowników w Polsce, głos niezależnych związków zawodowych w Polsce poparł Międzynarodowy Trybunał Sprawiedliwości. Domagamy się od władz niezwłocznych działań: wyjąć strajk z Ustawy z 23 maja 1991, znieść przymus referendum! Dziś polskie przepisy nie są dostosowane do konwencji które ratyfikowało nasze państwo. Ustawa o rozwiązywaniu sporów zbiorowych nie realizuje prawa wynikającego z przepisów MOP. Związki zawodowe walczące z państwowymi restrykcjami na strajk powinny i mogą obecnie korzystać z gwarancji bezpieczeństwa przy organizacji strajku w oparciu o własne wewnętrzne regulaminy zgodnie z konwencją 87. Państwo nie powinno nam w tym przeszkadzać.
Bartosz Kurzyca,
komisja krajowa OZZ IP