Kim jesteśmy i o co walczymy?
Strajk jest podstawowym demokratycznym prawem i jedynym realnym narzędziem pracowników do obrony przed atakami ze strony rządów i wielkiego biznesu.
PRAWO TYLKO NA PAPIERZE
Strajk jest podstawowym demokratycznym prawem i jedynym realnym narzędziem pracowników do obrony przed atakami ze strony rządów i wielkiego biznesu.
Jak pokazują jednak doświadczenia związków zawodowych, w Polsce prawo do strajku mamy tylko na papierze. Wciąż podlegamy restrykcjom, które Jaruzelski wprowadził w stanie wojennym, żeby uniemożliwić strajki i złamać “Solidarność” lat 80. Nowe władze III RP z chęcią podtrzymały te restrykcje, gdy wprowadzały “nową” ustawę o rozwiązywaniu sporów zbiorowych w 1991 roku.
Ustawa ta obowiązuje do dziś i dalej uniemożliwia strajkowanie większości pracowników w naszym kraju. Ograniczenia ze stanu wojennego jeszcze skuteczniej blokują dziś strajki, bo zupełnie nie przystają do realiów współczesnego rynku pracy. Mediacje i rokowania to proceduralna fikcja wykorzystywana przez pracodawców, by zastraszyć załogę oraz nielegalnie zwolnić działaczy związkowych i zasypać ich absurdalnymi pozwami. Referendum strajkowe to nie demokracja, ale młot na strajki – gdyby takie same wymagania jak wobec pracowników stosować wobec władz kraju, połowa rządów w III RP byłaby nielegalna. Kolejne rządy wycierają sobie gęby legendą “Solidarności”, ale w rzeczywistości boją się zjednoczonych pracowników bardziej niż dyktatury.
W efekcie mamy jeden z najgorszych rynków pracy w całej Europie:
niskie płace
rażąco niski stopień uzwiązkowienia
przymusowe nadgodziny
jeden z najdłuższych tygodni pracy
zatrzęsienie śmieciówek
łamanie prawa pracy na potęgę
antyzwiązkowe kancelarie prawnicze zamiast dialogu
sprawy w sądach pracy ciągnące się latami
Dialog z pracodawcami jest bardzo nierówny lub niemożliwy. Stał się pustym frazesem, którym zasłaniają się zarządy, by wszelkimi dostępnymi środkami miażdżyć każdy przejaw pracowniczego oporu i represjonować każdego, kto odważy się wychylić. Strajk, wywierając na pracodawcę presję ekonomiczną, jest jedynym narzędziem zdolnym zmusić firmy do negocjacji.
Bez wolności strajkowania jesteśmy jako pracownicy pozbawieni podstawowego narzędzia walki o nasze prawa, o dobre miejsca pracy i godne życie.
O co walczymy?
Mamy tego dość. Chcemy praw pracowniczych na miarę „dwudziestej gospodarki świata”. W gronie wielu związków zawodowych, stowarzyszeń lokatorskich i organizacji społecznych zawiązaliśmy w 2025 roku Koordynację Solidarności i Walk (KSW), by wspólnie walczyć o naszą godność, sprawiedliwość i prawdziwą demokrację, która obejmuje pracowników, a nie tylko zarządy. Od kwietnia 2026 roku głośno żądamy zmiany prawa regulującego strajki.
Wiosną 2026 roku wypracowaliśmy wspólne postulaty:
Znieść wymóg referendum strajkowego
Oddzielić strajk od procedury sporu zbiorowego
Wolność strajkowania dla pracowników budżetówki
Wolność strajkowania bez represji
Wolność organizacji strajków politycznych!
Komitet Inicjatywy Ustawodawczej
We wrześniu 2026 roku zawiązał się Komitet Inicjatywy Ustawodawczej „Dość zakazów strajku – przywróćmy wolność strajkowania”. Ruszyliśmy ze zbiórką podpisów na rzecz Komitetu, bozaproponowany przez niego projekt zmiany prawnejw obecnej formie spełnia wszystkie nasze postulaty. Grono popierających inicjatywę Komitetu szeroko wykracza już poza KSW: dołączają do niego kolejne związki, organizacje społeczne oraz osoby niezrzeszone.
Jeśli chcemy być traktowani z szacunkiem, potrzebujemy zmiany prawnej i silnego ruchu pracowniczego, który potrafi się bronić przed atakami ze strony rządów i biznesmenów. Historia już pokazała, że żaden polityk nie zagwarantuje nam prawa do strajku ze swojej dobrej woli.
Sami musimy stworzyć taką presję, aby rządzący byli zmuszeni znieść restrykcje ciążące na strajku. Nikt tego za nas nie zrobi.
Przebieg naszej walki o wolność strajkowania
Spotkanie w Zespole Sejmowym ds. Pracy

30 kwietnia 2026 uczestniczyliśmy w spotkaniu Zespołu Sejmowego ds. Pracy w gronie przedstawicieli związków zawodowych z całej Polski, m.in.:
Rozmawialiśmy o represjach, które dotykają na co dzień związkowców i związkowczynie. Z doświadczenia wiemy, że najbardziej nasilone taktyki zwalczania związków pracodawcy stosują w trakcie sporu zbiorowego i przy okazji strajku. Działacze są zwalniani, zastraszani, zasypywani sprawami karnymi za realizowanie swoich praw konstytucyjnych: prawa do zrzeszania się i prawa do strajku.
Reprezentacja ze strony Ministerstwa Pracy potwierdziła, że pewne kancelarie prawne w Polsce otwarcie stosują metody zwalczania związków zawodowych i że jest to niezgodne z prawem. W Sejmie podnieśliśmy nasze postulaty dotyczące zmiany prawa regulującego w Polsce organizację strajków.
Marsz „Dość zakazu strajków”

1 maja 2026 przeszliśmy ulicami Warszawy pod hasłem „Dość zakazu strajków”.
Pod semjem
Zebrało się około tysiąca osób. Zespół prawny IP, związkowcy IP Zalando oraz Konfederacji Pracy Dino przedstawili zasadnicze problemy z ustawą o sporach zbiorowych: wymóg wysokiej frekwencji w referendum i uwikłanie strajku w warunek długich negocjacji.
Pod Ministerstwem Sprawiedliwości
Związkowcy z Amazon, Jeremias i Komisji Pracowników Latynoamerykańskich zabrali głos na temat rosnących represji na związki przy pomocy państwa: dotowania pracy więźniów i prawników zwalczających związki, sądowych zakazów wypowiedzi dla związkowców czy wciąż zbyt licznych umów śmieciowych.
Marszałkowska 66
Marsz zakończył się pod sprywatyzowaną kamienicą komunalną. Organizacje lokatorskie opowiedziały o swojej walce z rosnącym wyzyskiem czynszowym i eksmisjami w Poznaniu, Warszawie i w Łodzi.
List otwarty do premiera
Ponadto 1 maja skierowaliśmy do premiera Donalda Tuska list otwarty, w którym domagamy się pilnych zmian w ustawie o sporach zbiorowych. List został podpisany przez dziesiątki komisji zakładowych związków zawodowych z całej Polski.
Prawa zdobywa się tylko w walce
Podpisz się pod projektem ustawy i dołącz do działań.